Galeria Apteka Sztuki

Baner Świat według Jeremiasza Jeremiasz Popiel
Aktualna wystawa: Świat według Jeremiasza Jeremiasza Popiela
Ile warte są dla Ciebie wartości?

Aktualności

W Galerii "Apteka Sztuki"

Sztuka

Wystawy w Galerii "Apteka Sztuki"

Wywiady

Rozmowy o sztuce

ZAZ

Stowarzyszenie Otwarte Drzwi

Lab

Laboratorium graficzne

Eventy

Współorganizacja wydarzeń

Kultura

Wydarzenia kulturalne

Media

Piszą o nas

Świat według Jeremiasza | Jeremiasz Popiel | Luty–Marzec 2024

O wystawie

Plakat na wystawę Świat według Jeremiasza Jeremiasza Popiela

Wystawa „Świat według Jeremiasza” prezentowana w „Aptece Sztuki” obejmuje trzy cykle: „Miasta świata”, znane od 2013 roku oraz dwie najnowsze serie, czyli „Planeta Afryka” oraz „Kierunek Indie”. Najnowsze dzieła Jeremiasza przewędrowały sporą drogę formalną i stylistyczną, od perfekcyjnych przestrzeni architektonicznych, budowli historycznych, aż po Indie i Afrykę. Pojawiły się portrety dumnych mieszkańców kontynentu w strojach ludowych oraz zwykli ludzie ulicy, wykonujący codzienne czynności. Pośród tych prac najcenniejsze wydają się portrety kobiet oraz dzieci, których życie i los najbardziej inspiruje obecną twórczość Jeremiasza.

Miasta Jeremiasza w dużej części są bezludne, choć, oczywiście nie wszystkie. Kilka sylwetek widać we wnętrzu Wielkiego Meczetu w Kordobie. I choć jest ich zaledwie kilka, dociera do mnie tysięczne echo dawniejszych kroków. Ba, czuć nawet zapach tego niezwykłego miasta. To są właśnie te cząstki tajemnicy. Z kolei kolorowe nowojorskie samochody, neony, znaki restauracji cisną się na rysunku tak, że ma się wrażenie, jakby zaraz miał eksplodować, rozpaść się w abstrakcję. Po prostu czuję ten tłok, tę intensywność i jednak samotność – miasta, i malarza. W tak rozpędzonym, przeładowanym przedmiotami i budynkami mieście trudno dotrzeć do człowieka.

A ludzie bardzo malarza interesują. Dowodem cudowna seria portretów z Indii i Afryki.

Justyna Bednarek

SAPER VEDERE
Tytuł tekstu zaczerpnąłem ze stwierdzenia Leonarda da Vinci, piszącego, iż umieć „patrzeć”, to najwspanialszy dar dla artysty. Uważam, że Jeremiasz Popiel ów dar posiada, także potrafi wartościować, obiektywnie filtrując obserwowaną rzeczywistość. Idąc tropem Leonarda, który wyodrębnił trzy klasy ludzi, w pierwszym rzędzie ustawiając tych, którzy „widzą”, czyli potrafią dostrzec rzeczywistość w szerszym sensie. W taki właśnie sposób postrzegam sztukę Jeremiasza, patrząc zarówno na to, co widziałem wcześniej, jednak przede wszystkim podziwiając jego najnowsze dzieła, które są twórczym fenomenem. W zasadzie każda z najnowszych prac malarskich artysty potwierdza moją fascynację, jednak wskażę tylko kilka. „Dzieci pośród liści bananowca” z cyklu „Planeta dzieci” z 2023 roku, to moim zdaniem dzieło wybitne, będące podkolorowanym rysunkiem lub malarstwem z podbiciem bogatej warstwy linearnej. Jednakże to, co mnie w nim uderza, to niezwykła sugestywność oddania poszczególnych materii z wieloma uproszczeniami, co jest dodatkową wartością plastyczną. Dzięki kolorowi i miękko prowadzonej kresce, autor oddał nasycenie przyrody, a poprzez zastosowanie kanciastych czerni z odcieniami umbry, sugestywnie rozrysował partie obumarłego i łamliwego buszu. Do tego, główny bohater przedstawiony został jako zapadający się w miękkim podłożu, stąpający po niepewnym gruncie. (…) Podobnie, aczkolwiek nie w takiej samej kolorystyce, zostały wykonane takie prace, jak „Nasza planeta, Dzieci”, czy „Świat dzieci, szkoła w Zanzibarze”, „Planeta kobiet”, „Zielona maska, Indie”, „Rower” z cyklu „Planeta dzieci” lub „Wiec” . Uważam Jeremiasza Popiela za świetnego obserwatora świata, mimo że w dużej mierze przemierza go poprzez albumy, czasopisma, widokówki, zapamiętane kadry z filmów, obrazów, ale i miejsc, w których bywał. Wielką siłą jego twórczości jest przestrzenność. Głębia obrazów jest zdumiewająca, można ją porównać do największych klasyków współczesności, którzy zajmują się podobną tematyką i sposobem kreacji. Nie boję się takiego stwierdzenia, bowiem dostrzegam genialną umiejętność uchwycenia perspektywy, nie tylko zbieżnej, ale i powietrznej, intencjonalnej – co jest wielką siłą dzieł artysty. Do tego bogactwo stosowanej kolorystyki i nawarstwianie się rozbudowanej skali linearności, często budujących strategię poszczególnych dzieł. Od kreski wszystko się zaczęło, bo tym właśnie byłem przed laty urzeczony.

prof. Marian Stępak

Jeremiasz Popiel, 28-letni artysta. Rysunki i obrazy to jego swoisty, najbardziej rozwinięty sposób komunikacji: język obrazu stał się podstawowym językiem ojczystym twórcy. Katarzyna Trzeszczkowska o warsztacie Jeremiasza Popiela pisze w następujący sposób: „z dystansem do naszego świata, pozwalającym mu dostrzec czysto to, co dla nas jest ukryte pod warstwą naszej wiedzy, doświadczenia, emocji”.

Kurator: prof. Marian Stępak, koordynator: Magdalena Krowicka.

Zdjęcia prac

Zdjęcia z ekspozycji

Zdjęcia z wernisażu

Skip to content