Start

Strona główna Galerii Apteka Sztuki

Sztuka

Wystawy w Galerii Apteka Sztuki

ZAZ

Zakład Aktywności Zawodowej

Lab

Laboratorium graficzne

Kawiarnia

Kawiarnia w Galerii Apteka Sztuki

Eventy

Współorganizacja wydarzeń

Poezja

Wieczorki poetyckie

Wystawa: Mind Mapping | Maria Piątek | Styczeń–Luty 2019

O wystawie

Czytanie rzeczywistości

RAW można również przeczytać, jako WAR – otoczone dziecięcymi zabawkami, niewinnymi jak little poney lub nieoczekiwanie groźnymi jak helikoptery bojowe – litery zajmują jedną część obrazu. To tylko gra słów i symboli?

„A jeśli nigdy dosyć?” – pytanie zawarte w drugiej części dyptyku Maria Piątek maluje na tle atomowego grzyba.

„Dziewczęce” koniki i „chłopięce” helikoptery należą do najczęściej używanych, pośród licznych postaci idoli, internetowych i gazetowych haseł, wycinanek, pistoletów, kwiatów i innych znaków, jakimi artystka zapełnia swoje prace.

Obrazy Marii Piątek są gęste od opowieści. Nasycone figurami, ikonkami, wizualnymi kodami społecznej rzeczywistości w sposób tak intensywny, jak nieustannie bombardowani jesteśmy przez nie w naszym otoczeniu. Często układają się w ciągi, pasy, puzzle, stanowiąc rodzaj artystycznego komiksu. Podkreśla to także wybór stosowanego przez artystkę medium. Maluje akrylem, oprócz pędzla używa także akrylowych markerów, długopisu, czasem sprayu. Towarzyszy temu szybki gest, pospieszny zapis spostrzeżeń i skojarzeń. Obrazki niczym klatki komiksu czy kartki z notatnika są kolorowe, komentują i prowokują do komentowania rzeczywistości. Artystka pragnie łączyć to, co osobiste z tym, co zbiorowe, posługuje się takim rodzajem wyobrażeń, które dostępne i czytelne będą dla wszystkich, niezależnie od wielości interpretacji. Widzimy to samo, ale różnimy się doświadczeniem i związanymi z nim konotacjami, odwołaniami. Dlatego ów picture storming, wizualny atak, niczym wolny strumień świadomości – odkrywa wciąż nowe warstwy znaczeń.

Budując swoją sztukę z pozbieranych z otoczenia fragmentów, z recyclingu elementów współczesności, artystka nawiązuje także do techniki kolażu, który, jak sama pisze: „wpisuje się w ideę intermedializmu” a także zbliża sztukę do życia „poprzez upodobnienie swej struktury do struktury kultury współczesnej, w której przestały obowiązywać zasady hierarchii ściśle wyodrębnionych poziomów, a dominującym rysem stało się niehierarchiczne kontinuum obejmujące wszystkie wytwory człowieka.” To kontinuum a także wspólnota wizualnych bodźców, jakich wszyscy doświadczamy, pozwala wciągnąć widza w swoistą grę z pozornie rozpoznawalną formą, by go następnie zaskoczyć przewrotnym, ironicznym komentarzem. Maria Piątek aktywnie uczestniczy w świecie wirtualnym i przywołuje go w swych pracach – facebook (np. cykl „dokądkolwiek pójdę na facebooku”), net art. czy sztuka post netartowa, posługująca się estetyką cyfrową, to elementy tej żywej materii.

Nie bez znaczenia wydają się tu także związki z fenomenem i logiką baz danych.

Jak pisze Ryszard Kluszczyński: „cała sfera stworzonej wizualności, zapisana w wielorakich materiałach i nośnikach, staje się bazą danych, z której wyłaniają się w efekcie praktyk ponownego ich użycia nowe formy artystyczne” . Wobec ogromu i niemal nieograniczonego dostępu do elektronicznych źródeł wiedzy/niewiedzy, umiejętność krytycznego myślenia, samodzielnego wyboru wydaje się kwestią najważniejszą. O tym właśnie przypominają artyści tacy, jak Maria Piątek.

Może cała nasza pamięć przypomina de facto taką bazę danych? Pytanie tylko, czym została wyładowana i z jakich zbiorów chcemy korzystać. Maria Piątek chętnie określa swój sposób pracy, jako swoistą burzę mózgu, nieustanne przetrząsanie zapisanych w nim impulsów. Sam rysunek mózgu i jego ‘mapa” często pojawiają się na jej płótnach, jako system mind mapping. Fascynuje ją to, jak i co rejestruje i przetwarza. Zanurzona w kulturze globalnej, przywołuje hasła użytkownika tej kultury i dlatego zapisuje je po angielsku jak np.: „keep calm change your mind”, „all beauty must die”, czy też swój głos w kwestii praw kobiet wyrażony w serii „half human half woman”. Teksty towarzyszą postaciom King Konga, Kitty, Little poney czy Pokemona, samej artystce, jako dziewczynce w komunijnej sukience. Często pojawiają się też militaria, czołgi czy helikoptery w postaci pozornie obłaskawionej – rysunek czołgu pochodzi z dziecięcych kolorowanek. Stanowią również „kanoniczny” wyróżnik tego, co „męskie”, zderzanego niemal w każdej pracy z tym, co kobiece, cielesne. Rodzaj symbolicznego połączenia tej odmienności stanowią pistolet i róża, piękna róża, znaleziona w Internecie pod takim właśnie hasłem. Pośród popkulturowych pojawiają się niekiedy inne, tajemnicze obrazy – jak niezwykłe rysunki Tesli, projekty niezrealizowanych pojazdów i urządzeń, lub góra Fuji – symbole niespełnionych marzeń. Zapożyczenia z zapożyczonego, szkatułkowe formy obrazów zaczynają się od pierwszego impulsu, od myśli, natrętnego widoku, frazy piosenki, reklamowego sloganu, przeczytanej wiadomości. Dlaczego właśnie te? Wyłaniają się z pamięci, jako potencjalne nośniki osobistych znaczeń czy też przemyśleń. Obrazy i słowa drzemią w podświadomości artystki, ale zarazem należą do powszechnej świadomości, jako pamięć wspólna.

O ile słowa, hasła zapisane po angielsku mają wymiar globalny, popkulturowy, o tyle te, które artystka napisała po polsku brzmią bardziej osobiście, niemal poetycko („nie oglądaj się za siebie, jeszcze nie teraz”). Teksty na obrazach pełnią także funkcję pomocniczą, wyjaśniającą intencje i znaczenia połączonych w danej pracy znaków i figur, tak, jak sama artystka staje się pośrednikiem między widzem a światem współczesnych symboli, emblematów, znaków informacyjnych i ostrzegawczych, bohaterów masowej opowieści.

Tylko jak pokazać ów atak wizualności, wielość skojarzeń, by uniknąć chaosu, by nie rozmyć w natłoku wrażeń ich znaczenia? Maria Piątek próbuje wprowadzić w swoje komunikaty więcej powietrza, oddechu. Przenosi pewne motywy zgromadzone na małych obrazkach na dużo większe formaty, skupiając się na samym geście i skali, na wyborze elementów. Czarno-białe płótna odkrywają nowe warstwy znaczenia, nabierają formy manifestu, są też potraktowane w znacznie bardziej malarski sposób.

Skomponowana tak wystawa zderza swoiste tapety obrazkowe z namalowanymi na dużych płótnach, utrzymanymi w czerni i bieli wybranymi elementami owej układanki. Wprowadza dwutorowość przekazu – z jednej strony będzie to dynamiczny ciąg narracyjny, z drugiej malarskie rozstrzygnięcia wybranych części opowieści.

Zofia Jabłonowska-Ratajska

Zdjęcia prac

Zdjęcia z wernisażu

Skontaktuj się z nami

Godziny otwarcia

Jesteśmy czynni od poniedziałku do piątku w godz. 10 – 17.

Ze względu na liczne wydarzenia, które organizujemy, niektóre dni w miesiącu mogą być wyłączone dla zwiedzających. Jeśli chcesz mieć pewność, że będziesz mógł/mogła skorzystać z naszej oferty, sugerujemy kontakt telefoniczny, bądź sprawdzenie na fanpage'u planowanych wydarzeń.

Wszystkie organizowane przez nas eventy publiczne znajdziecie Państwo na Facebooku. Zazwyczaj galeria jest wtedy czynna dłużej.

Chcesz skontaktować się mailowo, bądź telefonicznie?

Galeria Apteka Sztuki
Al. Wyzwolenia 3/5
00-572 Warszawa

Sekretariat:
Tel.: +48 22 622 04 21
E-mail (bez spacji): galeria @ aptekasztuki . eu

Możesz też skorzystać z poniższego formularza kontaktowego

Skorzystaj z tego formularza, aby skontaktować się bezpośrednio z Zuzanną.

Zapisz się na newsletter

Copyright © 2020 by Galeria Apteka Sztuki