Galeria Apteka Sztuki

PISZĄ O NAS

Wywiad z Panią Zuzanną Oleksa, kierownikiem Galerii Apteka Sztuki

Zdjęcie z czasopisma: wywiad z Panią Zuzanną Oleksa, kierownikiem Galerii Apteka Sztuki
Zuzanna Oleksa – doradca zawodowy i trener pracy dla osób z niepełnosprawnościami (głównie z zaburzeniami psychicznymi) Stowarzyszenia Otwarte Drzwi. Koordynator „Giełdy Mocy” – wydarzenia promującego model zatrudnienia wspomaganego. Szkoleniowiec z misją. Prywatnie miłośniczka fantastyki i działań manualno-artystycznych.

1. Jak wygląda Twój codzienny kontakt z niepełnosprawnymi osobami radzącymi się? Co jest kluczowym działaniem?

Nie ma jednego, gotowego „przepisu” na to, jak powinna wyglądać sesja doradcza. W moim odczuciu niezależnie od tego, czy klient jest osobą z niepełnosprawnością, czy nie, najważniejsze są następujące elementy: uważność, wolność i czucie.

Uważność, gdyż to ona pozwala na dostrzeżenie klienta takim, jaki jest/chce być, a nie przez pryzmat naszego wrażenia na jego temat. To właśnie dzięki odrzuceniu osądu możliwa jest wolność – wolność w doborze narzędzi przez doradcę (w myśl zindywidualizowanego, pełnego kreatywności podejścia), ale też wolność myśli i przekazu u klienta, związanych z mnogością i różnorodnością proponowanych ćwiczeń. Pozwala to na stworzenie procesu, który faktycznie odpowiada na potrzeby osoby radzącej się, wyjście poza schemat i uruchomienie innowacyjnych powiązań myślowych. Trzeci element to czucie, jako umiejętność empatycznego „wejścia” w sytuację życiową klienta. Wspólnie te wartości wpływają na siebie w sposób synergiczny, wzajemnie dopełniając się i wzmacniając.

2. Czym dla Ciebie jest poradnictwo konstruktywistyczne?

Poradnictwo konstruktywistyczne jest dla mnie procesem, w którym osoba radząca się podejmuje decyzje w sposób niezależny i w pełni autonomiczny, natomiast rolą doradcy jest wsparcie jej w odkryciu zasobów, jakie posiada i kierunków, które mogą zapewnić jej pełne rozwinięcie potencjału.

Jest zatem umiejętnością podążania za klientem i jego potrzebami – czasem w bardzo dosłowny sposób. Zdarzyła mi się sytuacja, w której pracowałam z młodą kobietą z niepełnosprawnością intelektualną, która podczas sesji mówiła bardzo cicho i wciąż rozglądała się po pomieszczeniu. Okazało się, że towarzyszył jej lęk dotyczący tego, że inni uczestnicy usłyszą jej wypowiedzi. Efektywnym rozwiązaniem okazało się wyjście do parku i odbycie spotkania na zewnątrz.

3. Jakie widzisz możliwości wykorzystania narzędzi poradnictwa konstruktywistycznego w procesach wsparcia osób z niepełnosprawnościami?

Nieograniczone!

Moim zdaniem narzędzia konstruktywistyczne mogą stanowić doskonałe uzupełnienie modelu zatrudnienia wspomaganego (zatrudnienia, w którym kandydata do pracy wspiera trener pracy, a celem jest uzyskanie zatrudnienia na otwartym rynku pracy, z wynagrodzeniem odpowiadającym wynagrodzeniu pracowników bez niepełnosprawności, zajmujących tożsame stanowiska). Pozwalają na określenie gotowości kandydata do podjęcia działań aktywizacyjnych, poznanie jego celów i wartości.

Sądzę, że sprawdzą się równie dobrze w procesach rekrutacyjnych, ze względu na ich uniwersalność i możliwość modyfikacji.

To, co wydaje się być istotne, to rozpoznanie potrzeb, ale też możliwości poznawczych klienta (szczególnie, gdy pracujemy z osobami z niepełnosprawnością intelektualną) i na tej podstawie zaprojektowanie przebiegu poradnictwa. Z mojego doświadczenia wynika, że niezwykle ważne jest zadbanie o to, by opisy ćwiczeń były możliwie uproszczone (a przez to bardziej zrozumiałe), miejsce, w którym odbywają się spotkania – pozbawione dystraktorów, zapewniające komfort psychiczny i fizyczny, a osoby radzące się miały swobodę wyrazu: „Woli Pan rysować niż pisać? Żaden problem.”!

4. Jakie narzędzia konstruktywistyczne rekomendujesz innym doradcom i dlaczego?

Wszystko zależy od tego, z jakim klientem pracujemy i na jakim etapie procesu jesteśmy. Jako narzędzia wprowadzające zazwyczaj wykorzystuję pracę z metaforą, ćwiczenia dot. ról społecznych, w których obecnie jest osoba radząca się i radar. Wybieram je na początek ze względu na „bezpieczny” i „otwierający” charakter.

Jestem również fanką mapowania – w szczególności mostu, ponieważ myślę, że działa niczym instrukcja, efektywnie pokazując, co należy zrobić, by osiągnąć cel.

Ostrożnie korzystam z „Domu głosów” i innych narzędzi wymagających większej otwartości i głębszego poziomu relacji.

5. Które narzędzia modyfikowałaś? Proszę opisz swoje rekomendacje.

Pierwszym zmodyfikowanym przeze mnie narzędziem był Krąg mocnych stron, który po wprowadzeniu zmian, może służyć jako wsparcie procesów rekrutacyjnych. Prosząc kandydata do pracy o wykonanie tego ćwiczenia uzyskujemy informacje na temat jego rzeczywistych umiejętności, mocnych stron, cech charakteru i zainteresowań. Dodatkowo możemy sprawdzić poziom elastyczności, chęci do działania (w którym potrzebne jest nieszablonowe myślenie) i kreatywności. Na czym polega zmiana? Przed zaproszeniem kandydatów tworzymy krąg „idealnego” pracownika, z którym później zestawiamy ich kręgi.

Celem wsparcia osoby radzącej się zdarzyło mi się stosować Dom głosów, uwzględniając jedynie wzmacniające wypowiedzi, a potem uwypuklając ten obraz poprzez zastosowanie pozytywnych afirmacji (często z wykorzystaniem lustra).