Galeria Apteka Sztuki

Baner Świat według Jeremiasza Jeremiasz Popiel
Aktualna wystawa: Świat według Jeremiasza Jeremiasza Popiela
Ile warte są dla Ciebie wartości?

Aktualności

W Galerii "Apteka Sztuki"

Sztuka

Wystawy w Galerii "Apteka Sztuki"

Wywiady

Rozmowy o sztuce

ZAZ

Stowarzyszenie Otwarte Drzwi

Lab

Laboratorium graficzne

Eventy

Współorganizacja wydarzeń

Kultura

Wydarzenia kulturalne

Media

Piszą o nas

PISZĄ O NAS

Musisz powąchać tę wystawę. Zapach Sztuki Duftart – Synestezja Justyny Neyman.

Zdjęcie z czasopisma: Artykuł o wystawie Zapach Sztuki DuftArt Synestezja Justyny Neyman

Tekst: Joanna Kowtun

Synestezja to zintegrowane postrzeganie. Duftart to powąchać, włączyć wyobraźnię i obejrzeć całe dzieło. Justyna Neyman to artystka tworząca dzieła niecodzienne – obrazy ze specjalnie dla nich skomponowanymi substancjami zapachowymi. Dlatego jej wystawa Zapach Sztuki w Galerii Apteka Sztuki w Warszawie była wyjątkowa – nie tylko w Polsce, ale jedyna w Europie.

12 września uczestnicy wernisażu mieli okazję do skonfrontowania odbioru dzieła sztuki poszczególnymi zmysłami, a potem wszystkimi naraz. To także moment na zastanowienie się, jak odbierają świat osoby, które pozbawione są wzroku, węchu, czy słuchu.

Zaaranżowanie jej to nie lada przedsięwzięcie. Ceramiczne pałeczki nasączone mieszanką zapachów przy obrazach. Obok klimatyzatory, by zapachy się nie mieszały. Neutralizatory zapachu chroniące “wąchaczy” przed nadmiarem bodźców. Fachowcy od wystaw niezwykłych z Apteki Sztuki wymyślili rzecz niecodzienną.

Zwiedzający mieli początkowo zasłonięte oczy. Każdy miał przewodnika – pracownika galerii, który oprowadzał i zapoznawał z opisami obrazów opracowanymi przez malarkę. Było to możliwe tylko dzięki zaangażowaniu całego zespołu ZAZ. Ludzie w czarnych opaskach na oczach, wąchający pałeczki, wsłuchujący się w przewodników, maksymalnie skoncentrowani, ostrożnie przesuwający się w nieznanej, niewidocznej przestrzeni…

Wielu widzów poczuło ulgę, gdy mogli się “uwolnić od ciemności, od swojego rodzaju ubezwłasnowolnienia”. Jak stwierdziła artystka – to pierwszy wernisaż, na którym ludzie poświęcają tak wiele uwagi dziełu – niejako z konieczności.

Justyna Neyman – absolwentka warszawskiej ASP, Wydziału Grafiki, w Pracowni Ilustracji prof. Janusza Stannego, pionierka “pokazywania zapachów”. Więcej na: http://neyman.pl/ .

Opis autorki obrazu “Muzeum” (przedstawiającego dziewczynę siedzącą na ławce).

Dzielę muzea i wystawy na takie, które zwiedzam w maksimum 20 minut i takie, z których nie mogę wyjść. Zazwyczaj panuje tam względna cisza i spokój. Jeśli pokazywane są wiekowe dzieła sztuki, na dodatek we wnętrzach z epoki, zapach jest jedyny w swoim rodzaju, ja go nazywam “mówią wieki”. Dla mnie nie mniej interesująco pachnie muzeum w nowoczesnych wnętrzach, ze współczesną sztuką (…) Dobrze tam posiedzieć, wyciszyć się – jako bohaterka mojego “Muzeum”, w którym hałasują nawet jej skrzypiące, sportowe buty”.

A skąd pochodzą zapachy użyte do tego swoistego rodzaju happeningu? To twórczyni zdradza na swojej stronie:

A zapachy, których użyłam to między innymi:

Mitsouko Guerlain, Nevermore Frapin, Rush Gucci, Ningeo Mio Goutal, Zapach psich łapek, Plumink by me, Skarb Humięcki & Graef, NeyOne, Aromatics in White Clinique, Oxie by me, Twilly Hermes, Scent Sheer Costume National.

Skip to content