Tytuł wystawy Paint and Print?
stawia pytanie, czy malarstwo cyfrowe stoi w opozycji do malarstwa tradycyjnego. Według mnie, nie ma takiej sprzeczności, ponieważ malarstwo cyfrowe jest naturalnym etapem poszukiwań coraz bardziej doskonałych form komunikacji malarskiej. Na początku swojej twórczości, stosując tradycyjne techniki, takie jak gwasz, akryl i olej, wypracowałem własną formę budowy obrazu przy pomocy płasko kładzionego koloru, oszczędnego, jednoznacznego, linearnego rysunku, umownej, symbolicznej przestrzeni. Naturalną konsekwencją moich poszukiwań był wybór komputera jako medium stwarzającego nowe możliwości ekspresji oraz realizacji obrazu przy pomocy wydruku pigmentowego (giclée). Wystawa prezentuje w jednej przestrzeni obrazy wykonane tradycyjnymi technikami i w technice giclée.
prof. Andrzej Rysiński
Styczeń, 2026
—
Jak pisze Jakub Dąbrowski:
Styl Rysińskiego – nie mam wątpliwości, że o takim można mówić – niesie ze sobą olbrzymi potencjał gratyfikacji estetycznej. Jednocześnie artyście udało się uchwycić to nierozpoznane
coś, co sprawia, że czujemy, iż obcujemy ze znakomitą sztuką, a czego do końca nie jesteśmy w stanie ująć w słowa. Twórczość warszawskiego artysty z trudem poddaje się dyskursywizacji, stawia opór opisowi i analizie, zawiera swoistą tajemnicę, której specyficznąauręwiązałbym ze stosowaniem przez artystę ryzykownych, ale zrównoważonych układów kompozycyjnych, skrajnych, ale eleganckich uproszczeń, jego znakomitym wyczuciem koloru, ładu i harmonii oraz umiejętnością balansowania na granicy abstrakcji i konkretu, czystej dekoracyjności i narracji, natury i kultury. Rzadka zdolność do każdorazowego znajdowania właściwych rozwiązań dla niekiedy nieuświadomionych, nienazwanych czy wręcz niedefiniowalnych relacji między poszczególnymi elementami kompozycji zdaje się decydować o jakości jego sztuki.
Wykorzystywane ostatnio przez Rysińskiego komputerowe medium, zapośredniczając obraz w ciągu zer i jedynek oraz pozbawiając go wymiaru typowego rękodzieła, gubi część aury właściwej klasycznemu malarstwu, ale jednocześnie daje artyście olbrzymią kreacyjną swobodę i otwiera nowe drogi do poszukiwań. Rysiński częściej pozwala sobie na wizualne eksperymenty, wprowadza także nowe motywy i efekty, które dla tradycyjnych mediów i związanego z nimi mogłyby wydawać się karkołomne, a może nawet byłyby nieosiągalne. Należy jednak podkreślić, że bez względu na sposób, w jaki Rysiński tworzy swoje prace, za każdym razem wydaje się wychodzić naprzeciw słowom Matisse’a zapraszając widza do odpoczynku w
wygodnym foteluwysmakowanej formy,równowagi, spokoju i jasności.*
* J.Dąbrowski, Niech żyje malarstwo, w: A. Rysiński, „Ostre cięcie. Sharp cut”, ASP Warszawa, 2013, s. VII.
—
Profesor Andrzej Rysiński urodził się w 1958 r. w Warszawie. Jest absolwentem Szkoły Głównej Planowania i Statystyki. W latach 1984–1989 studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Tadeusza Dominika. Zatrudniony od 1990 r. na macierzystym wydziale jako pedagog, od 2010 r. prowadzi pracownię malarstwa. Działalność twórcza artysty obejmuje malarstwo, rysunek, grafikę i sztukę cyfrową.
Kształt malarstwa prof. Andrzeja Rysińskiego ulegał zmianom, tak pod względem treści, jak i formy. Tradycyjne metody malowania zostały zastąpione przez nową technikę cyfrową (wydruk pigmentowy na płótnie – giclée). Jakub Dąbrowski określił to jako mały przewrót kopernikański
. Niezależnie od zmian, jego prace charakteryzuje klarowność i czystość przekazu, nasycenie koloru i waloru, prosta konstrukcja przestrzeni i stabilność kompozycji, asceza i precyzja rysunku, statyka i równowaga elementów.
Artysta w swoim dorobku ma 30 wystaw indywidualnych i ponad 70 pokazów zbiorowych w kraju i za granicą (Niemcy, USA, Włochy, Czechy, Tajlandia, Rosja, Białoruś, Litwa, Japonia, Słowacja, Belgia, Francja).