Galeria Apteka Sztuki

Paint and Print?
prof. Andrzej Rysiński
17 stycznia 2026–21 lutego 2026

Menu

Wystawa: Świątynia Gochos | Krzysztof Ostrzeszewicz | Listopad 2025–Styczeń 2026

O wystawie

Plakat zapraszający na wystawę ze zdjęciem rzeźby kobiety.

Świątynia Gochos

Przy okazji organizowania wystawy indywidualnej, szczególnie własnej, należy napisać jakiś tekst. Po prostu – zaproszenie i zaangażowanie gości podczas wernisażu, zaangażowanie pracowników galerii w całe przedsięwzięcie; wreszcie zgromadzenie w jednym miejscu kilkudziesięciu obiektów, a wcześniej wielomiesięczna albo wieloletnia praca nad nimi – wymaga zastanowienia się dlaczego to robimy? W jakim celu przychodzimy do Świątyni Gochos?

Gochos jest patronką spokojnego namysłu, jej rola to wyprowadzanie z rozedrgania i stanie na straży definicji. Kontakt z Gochos kieruje nas w stronę odwiecznych, niezmiennych, odwołujących się do głębokich uczuć i intuicyjnych wartości – kategorii Dobra, Piękna i Prawdy. Kategorii, którymi trudno manipulować, a których tak potrzebujemy w czasach redefiniowania niemalże wszystkiego. Świątynia Gochos to spokojna przystań jasno określonego świata, w którym możemy zawiesić na chwilę kontakt z rozedrganą, pełną dysonansów, coraz mniej spójną rzeczywistością i w duchu refleksji, wzajemnego szacunku i empatii zwrócić się w stronę definicji; chociaż miałoby to oznaczać tylko przypomnienie sobie o nich.

Gochos jest także zwyczajnie rzeźbą figuratywną, której głównym tematem jest tradycyjny i historyczny temat w sztuce – ciało człowieka. Ciało,  które w sposób nieodwołalny łączy nas wszystkich, a które w zestawieniu z wymienionymi wyżej ponadczasowymi kategoriami składa się na atrybuty bogini Gochos – jedność i ciągłość.

Krzysztof Ostrzeszewicz
Warszawa, październik 2025

Na osi dziejów sztuki

Poszukując zrozumienia, dlaczego dzieła jednych mistrzów wywierają takie czy inne niezatarte i magnetyzujące wrażenia, częstokroć trudno jest znajdować proste odpowiedzi. Powinnością historyków sztuki jest „ubierać” w słowa, czym owi twórcy tak silne oddziałują na odbiorców. Nie jest łatwo, gdy ma się do czynienia ze sztuką doskonałą, bez względu na dziedzinę, którą twórczość obejmuje. Albowiem owa doskonałość przemawia za siebie, ową doskonałość artystyczną się czuje i o niej myśli, gdyż sztuka wzniosłych idei zawsze pobudzać będzie do umysłowej pracy nad założeniami koncepcyjnymi twórców, symboliką, zespołem metaforycznych przesłań i narracji w zależności od podejmowanego tematu.

Czym jest rzeźba, jeśli nie przyobleczeniem w materię rzeźbiarską wyobrażeń na takie czy inne tematy. Zdjęciem zbędnych warstw z tworzyw i materii rzeźbiarskich podczas nadawania im konkretnych form czy kształtów. Mieć myśl, pomysł, ideę i umieć ją przekuć na konkretne przedstawiania w sztuce znaczy wiele. Jeszcze więcej, kiedy czyni się to przy osobliwym stylu, który czyni twórców wybitnymi indywidualistami i mistrzami we własnych dziedzinach. A sztukę i dzieła tak powstające wyjątkowymi i o szczególnych walorach. Tak zarówno na tle epoki własnej jak i wszystkich wcześniejszych pozostałych. (…)

Spojrzałam na tych kilka rzeźb do najnowszej wystawy i od razu uczułam tę konieczność i potrzebę, jaką czują w swej powinności historycy sztuki, aby nadać wyrazy słowne podziwu dla wielkiego kunsztu i talentu artysty. U którego od wczesnych lat i etapów usamodzielnienia po zakończeniu Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie czuło się tę nieprawdopodobną dojrzałość artystyczną. Rzucać słowa na wiatr nie jest warto, ale zawsze warto uwznioślać wielkie zasługi i osiągnięcia, i pisać czym one są w rzeczywistości.

Już dawno nie widziałam, żeby ktoś do każdej ze swoich rzeźb tak starannie dobierał surowce i tworzywa rzeźbiarskie. Mają one odpowiadać tematom, przesłaniom, symbolice, nastrojom. Do tego odpowiednio dobrana kolorystyka. Do tego świetne wykonanie. Myślenie kompletne o rzeźbie jakie cechowało największych w tej dziedzinie sztuk plastycznych.

Tematy odpowiadają tym klasycznym jakie pojawiały się na przestrzeni ubiegłych stuleci w malarstwie czy w rzeźbie ukazując postacie podczas tradycyjnie prozaicznych czy powszednich czynności. Do tej kategorii należą Czytająca, Piorąca, Niosące. Również tematom mitologicznym o bohaterach mitycznych jak Ikar czy Kasandra. Literackim z wyobrażeniem Lady Makbet z dzieła Williama Shakespeare’a czy Don Kichota z utworu Cervantesa. Sztuce animalistycznej na przykładzie uroczo wyrzeźbionego kota. Personifikacjom pojęć malarskich odpowiadających scenom nocnym, po zmierzchu i wieczorową porą. Twórca ten postarał się o realizację upostaciowienia Nokturnu. Lecz także innych pojęć, personifikacji czy metafor czego interesującym dziełem rzeźba Plotka mająca odzwierciedlać zjawisko społeczne polegające na powtarzaniu niesprawdzonych wieści czy pogłosek albo informacji. Uosobienia innych równie ważnych pojęć dla ludzkości, bo czymże jest Pokój na świecie, jeśli nie najwyższą wartością dla ludzkości. Zarazem podejmując się dość niekonwencjonalnych tematów w takich realizacjach jak Fotografka. Fakt, że twórca dobiera osobne środki do każdego odrębnego tematu sprawia, że wykazują jakiś stopień zależności względem siebie przy równoczesnej niezależności formalno-estetycznej. (…)

Tą wystawą Krzysztof Ostrzeszewicz po raz kolejny dał wyraz swego wielkiego przywiązania do historii sztuki od starożytności po modernistyczne kierunki XX wieku, wielkiego poszanowania tego dziedzictwa, co w niczym nie przeszkadza w propagowaniu bardzo osobliwego, unikalnego i autentycznego stylu autorskiego. Doskonałego i jak zawsze wyróżniającego się mistrzowskim polotem myśli oraz świetnym wykonaniem każdej nawet najbardziej błyskotliwej myśli czy idei przekuwanej na materie rzeźbiarskie.

Anna Rudnicka
Kuratorka wystawy

Lista prac

Zdjęcia z ekspozycji

Zdjęcia z wernisażu

Zdjęcia z wernisażu
fot. Galeria 101 Projekt